Wariacja na temat gości Maratonu V. Obiecałem Legionowi, że na Maratonie namaluje mu "tatuaż". Nie doszło do tego, bo było za mało czasu. Bardzo się starałem, by wyszło realistycznie... jak na okładkę jakiegoś black-metalu. Praca polegała jedynie na malowaniu czarnych pasków i odpowiednim ich "cieniowaniu".